Strona główna

out of time...


wszystko się zmienia. Nikt nie jest chyba w stanie za tym nad nadążyć. W każdym razie ja na chwilę się zatrzymałam i..próbuje zrozumieć dlaczego wszystko tak dziwnie się toczy, ale..jednak chyba nie potrafię sobie odpowiedzieć na to pytanie...W każdym razie ja dalej planuję..maturalne przygotowania, pracę, przyszłość..taaak planować zawsze można. W każdym razie zaoczne chyba.
Studniówka? jak studniówka..polonezy, walce i takie tam inne wyginańce. W sumie tyle czasu i kasy zmarnowanego na przygotowania a tak szybko minęło..no ale będzie co wspominać;) chociaż troszkę inaczej sobie to wszystko wyobrażałam ale było całkiem przyjemnie..a już widok niektórych nauczycieli naprawdę... lol2 bez komentarza;) oczywiście pan Podkówka się nie pojawił...
hmm a tak po za tym? życie..życie jak w Madrycie.. Gusia kupiła cyfrówkę i ostatnio namiętnie upamiętniamy każdą naszą wspólną chwile;) Może pójde w ślady mych psiapsiolek i tez powklejam czasem tu jakies zdjecie:P
O, dziś tłusty czwartek! ale nie było rekordu..jedynie 5,5 pączka:P oj już nie ten żołądek..kiedyś zjadało sie po 10:p
"nic nie jest w stanie mnie już zdziwić" -to tak na koniec :]
do usłyszenia!:)
kasko 2007-02-15 22:50:56
skomentuj (3)